Bona była długo wyczekiwanym psem w naszym domu. Po podjęciu decyzji o sprowadzeniu szczeniaka, odliczałam dni do jej odbioru. Jeszcze przed przybyciem małej byłam wyposażona w zabawki, smakołyki i inne „potrzebne” akcesoria. Wiedzieliśmy, że Bona wiele zmieni w naszym życiu. I tak się stało.  Trzeba przyznać, że życie ze szczeniakiem to nie bajka, choć tak właśnie może wydawać się na początku. Szczeniak w domu, czyli na co trzeba się przygotować Załatwianie potrzeb w domu. Nie, nie chodzi tylko o siusiu, ale także o cuchnącą kupę o różnej konsystencji. Na początku trzeba będzie poświęcać wiele czasu na naukę załatwiania potrzeb na dworze. U nas ten etap wychowania nie sprawił żadnych problemów. Zdarzają sie jednak szczenięta, które uczą się załatwiania potrzeb zdecydowanie dłużej od innych. Szczeniak będzie gryzł to co wpadnie mu w ząbki. Pogryzione buty, rzeczy osobiste czy wreszcie meble to…Czytaj więcej