Z racji tego, że BARF-ujemy już od ponad dwóch miesięcy zdecydowałam się na wykonanie pełnej biochemii, żeby sprawdzić czy wszystko jest w normie. Chciałam również sprawdzić czy konieczne jest zmniejszenie bądź zwiększenie konkretnych suplementów w diecie Bony. Jako, że badania miały być wykonywane oczywiście na czczo, Bona nie dostała śniadania, co wiązało się z bardzo niespokojnym porankiem. Mój pies to typowy przedstawiciel czworonożnych, który jest wielkim łakomczuchem. Dla niej poranek wiąże się przede wszystkim z otrzymaniem michy jedzenia. Dzisiaj niestety poranek nie należał do idealnych, tak dla Bony, jak i dla nas. Z samego rana, po załatwieniu swoich potrzeb na dworze było oczywiście oczekiwanie na miskę, jakie było zdziwienie, gdy się nie pojawiła. Zaczęło się chodzenie najpierw za panem, później za pańcią. I nerwowe wyczekiwanie. Podczas, gdy ja przygotowywałam swoje śniadanie, Bona nie odstępowała mnie na krok, towarzyszyła mi również…Czytaj więcej