W październiku ze względu na nasz ślub, który odbył się 200 km od miejsca naszego zamieszkania, musieliśmy znaleźć odpowiedzialną opiekę dla Bony. Ze względu na fakt, że Bona jest z nami bardzo związana, a ponadto boi się nowych rzeczy i raczej nie spoufala się z ludźmi, nie było to zadanie łatwe. Niemniej jednak udało nam się znaleźć miejsce wręcz idealne.

Domowy hotel dla psa

Szukając hotelu dla Bony myślałam tylko i wyłącznie o domowym hotelu, czyli takim miejscu, w którym panuje domowa, ciepła atmosfera. Nie wyobrażam sobie zostawienia Bony w dużym hotelu dla psów, gdzie na pewno bardzo by tęskniła i z pewnością nie czuła się dobrze. Nie twierdzę, że takie miejsca są złe. Jest to po prostu miejsce nieodpowiednie dla mojego psa. Hotel, który wybraliśmy  oferował opiekę nad moim psem 24 h na dobę. Gwarancją było to, że z Boną zawsze ktoś będzie. Ludzie, którzy prowadzą hotel nie zajmują się po prostu innymi zajęciami, dzięki temu oddają się swojej pracy w 100%. Największą zaletą tego miejsca było i jest to, że w hotelu zawsze znajduje się jeden pies. Bona nie musiała więc denerwować się obecnością innych psów lub innych zwierząt. Miejsce ponadto było bardzo spokojnie, a właściciele hotelu bardzo sympatyczni.

Zapoznanie z nowym miejscem

Przed faktycznym zostawieniem B. w hotelu byliśmy oczywiście na wizycie zapoznawczej. Podczas takiej wizyty pies spokojnie zapoznaje się z całym otoczeniem, domem oraz ludźmi, którzy zajmują się hotelem. Bona na początku była nieco wystraszona nowym miejscem. Strategią było po prostu jej ignorowanie, również przez właścicieli hotelu. W efekcie Bona po kilkunastu minutach sama upominała się o kontakt z obcymi osobami. Co najważniejsze, propozycja o ignorowaniu psa wyszła od właścicieli hotelu. Był to zatem doskonały znak, że ludzie Ci doskonale wiedzą, co robią.

Taka wizyta zapoznawcza jest bardzo istotna nie tylko ze względu na psa i poznanie nowego otoczenia oraz ludzi, ale również ze względu na to, by sprawdzić, kto prowadzi hotel. Dzięki temu można sprawdzić, jakie pytania zadawane są odnośnie psa i jego zachowania. Można dostrzec sposób postępowania z psem itd. Nie wyobrażam sobie, by takiej wizyty miałoby nie być.

Co oferuje hotel dla psów?

Oczywiście wizyta musi mieć również na celu sprawdzenie czego można się spodziewać zostawiając psa w takim miejscu. Warto zapytać o plan dnia i możliwości, z których będzie mógł skorzystać pupil. W naszym przypadku plan dnia dostosowany był do stałego planu dnia psa – jest to najlepsze rozwiązanie. Bona miała zatem zagwarantowane spacery w lesie, wyjścia do ogrodu, zabawę w domu, posiłki o stałej porze dnia itd. Domowy hotel posiada również tą zaletę, że pies może się w nim zachowywać tak, jak zachowuje się w domu, oczywiście jeżeli tylko właściciele hotelu na to pozwolą. Jeżeli zatem pies lubi leżeć na kanapie, proszę bardzo, nie zabrania mu się tego. Jeżeli lubi być głaskany, proszę bardzo, zawsze znajdzie się czas na pieszczoty. Hotel oprócz zajęć, które powinny pomóc psu znieść tęsknotę za właścicielami, powinien gwarantować przede wszystkim bezpieczeństwo psu. Warto zatem przygotować plan dnia oraz informacje, które mogą być pomocne podczas opieki nad pupilem.

Hotel dla psa 2

Lista – co powinno się na niej znaleźć

Lista dla opiekunów powinna zawierać najważniejsze informacje na temat psa, jego planu dnia czy nawyków. Na mojej liście znalazły się informacje odnośnie podawania posiłków oraz smakołyków, spacerów oraz innych kwestii. Napisałam, jakie podstawowe komendy zna mój pies, które mogą być pomocne, oraz zaznaczyłam, czego boi się Bona. Na liście mogą znaleźć się również inne informacje, które mogą być ważne. Jeżeli pies przyjmuje leki, należy dokładnie opisać sposób ich podawania oraz dawki. W naszym przypadku leki również znalazły się na liście, gdyż niestety przed pozostawieniem Bony w hotelu weterynarz potwierdził ciążę urojoną.

Źródło: blog.multiview.com.

Pakowanie – co trzeba zabrać

  • Ja spakowałam:
  • Karmę
  • Miski
  • Ulubiony szarpak
  • Posłanie
  • Szelki
  • Smycz
  • Pas i smycz z amortyzatorem (dla wygodniejszych spacerów)
  • Smakołyki
  • Gryzaki
  • Kong
  • Lekarstwa
  • Worki na odchody

Pozostawienie psa

Najtrudniejszą rzeczą jest oczywiście zostawienie psa w hotelu. Ważne jest to, by nie żegnać się z nim tak jakby walił się świat. Należy po prostu wyjść, bez zbędnych czułości i biadolenia. Ja już po  5 minutach od jej zostawienia strasznie tęskniłam 🙁 Wiedziałam jednak, że jest pod najlepszą opiekę, więc byłam spokojna. Zostawiliśmy Bonę w hotelu w piątek, przyjechaliśmy po nią natomiast w niedzielę po południu. Choć wydaje się, że był to krótki okres czasu, uwierzcie, że niezmiernie się dłużył. W trakcie naszego pobytu w hotelu byliśmy oczywiście cały czas w kontakcie z opiekunkami Bony. Musieliśmy wiedzieć, że wszystko jest ok.

Powrót i wieeelka radość

Powrót i powitanie z Boną były oczywiście najprzyjemniejszą częścią rozstania. Po kilku minutach od naszego wejścia do domu (chcieliśmy porozmawiać oczywiście z opiekunami, by dowiedzieć się jak było) zobaczyłam, że Bona poszła na swoje posłanie, które znajdowało się obok kominka. Po prostu położyła się w swoim koszyku i nas obserwowała. Dla mnie był to wyznacznik tego, że opieka nad moim psem była perfekcyjna. Jeżeli położyła się w tym miejscu (jakby nie było obcym) to oznaczało to, że czuła się w nim bezpiecznie. Ja wiedziałam, że mimo ogromnej tęsknoty, Bona nie mogła trafić na lepszych opiekunów.

Hotel dla psa
Jak dobrze być w domu…

Hotel znajduje się niedaleko naszego miejsca zamieszkania. Zainteresowanym profesjonalną opieką chętnie podam kontakt. Znaleźliśmy miejsce, które zawsze będę brała pod uwagę, gdy nie będę mogła zostawić z bliskimi mojego psa.

(Visited 136 times, 1 visits today)

4 komentarze on Domowy hotel dla psów

  1. Kurcze, nie wyobrażam sobie zostawienia Boniaczkowej gdziekolwiek. Nawet jak ze dwa razy się zdarzyło, że nie mogliśmy wziąć jej ze sobą (to była maksymalnie 1 noc), to prosiliśmy znajomych, żeby przyszli do nas, żeby pies nie czuł się nieswojo. Raz tylko była u kogoś. No i oczywiście dzwoniliśmy co dwie godziny zapytać jak pies znosi rozstanie 😉
    Do hotelu chyba nie zdecydowałabym się jej oddać, bo z jej lękiem separacyjnym po powrocie mogłoby być jeszcze gorzej, a nie bardzo można zostawić ją samą (niszczy), więc podrzucenie jej do rodziny, to też byłoby wielkie przedsięwzięcie (mama musiałaby chyba wziąć urlop i siedzieć z psem 24/7). Kiedyś jednak na pewno nadejdzie taki czas, że pies będzie musiał gdzieś zostać na kilka dni – już się denerwuję jak o tym myślę (ale może to ja zbyt panikuje?).

    Pozdrawiamy, Asia i Bona
    http://piesoswiat.blogspot.com/

    • U mnie bardziej panikowała druga połówka. Ja wiedziałam, że zostawiam ją pod profesjonalną i dobrą opieką, więc się nie martwiłam. Dobrze mieć w zapasie takie miejsce, bo nigdy nic nie wiadomo. Myślę, że gdybyśmy teraz tam pojechali to ucieszyłaby się na widok opiekunów 🙂 Jeżeli mój pies kładzie pysk na kolanie kogoś, to znaczy, że tego kogoś po prostu lubi. Tak się własnie zdarzyło w hotelu.

  2. Super, że udało Wam się znaleźć takie miejsce z profesjonalną opieką! Ja przyznam, że chyba bym oszał jak Zona miałaby zostać u kogoś obcego, ale wiem, że są takie sytuacje, że bywa to koniecznością. A powtanie musiało być dla Was emocjonujące 😉 Bynajmniej w moim przypadku by takie było 😛

    Pozdrawiamy!

    • Oj, było emocjonujące 🙂 Cały pobyt był tak emocjonujący, że później było kilka dni odsypiania. Ja się cieszę, że mam teraz takie miejsce, na którym zawsze mogę polegać w sytuacjach, które wymuszą na mnie pozostawienie psa pod opieką. Aczkolwiek mam nadzieję, że tak się już nie stanie.