Bieganie – to, co gończy polski lubi najbardziej

Przemierzać pola, łąki, lasy… Czuć tysiące kuszących zapachów nosem.  Biegać w każdym możliwym kierunku i tylko od czasu do czasu sprawdzać czy pańcia jest gdzieś blisko… Kłusować i galopować prawie jak gorącokrwisty koń. Z wytęsknieniem czekać na najwspanialszy dźwięk – odpięcie smyczy. Każdy posiadacz  psa rasy gończy polski wie z pewnością o co chodzi. 🙂 Choć zapewne wielu właścicieli psów innych ras i kundelków przyzna, że bieganie to własnie to, co ich psy lubią robić najbardziej. Gończy polski to taki odpowiednik maratończyka. I nikogo nie trzeba o tym przekonywać. Wystarczy popatrzeć na piękne ruchy gończego podczas jego ulubionego zajęcia – biegania! Uwielbiam patrzeć na mojego psa, gdy biegnie, czyli robi to, do czego został stworzony :)) <img class="aligncenter wp-image-166722 size-large" title="gończy polski" src="http://czarnadiablica.pl/wp-content/uploads/2015/05/gonczy-polski-1024×685.jpg" alt="gonczy polski" width="640" height="428" srcset="http://czarnadiablica.pl/wp-content/uploads/2015/05/gonczy-polski.jpg 1024w, http://czarnadiablica.pl/wp-content/uploads/2015/05/gonczy-polski-300×200.jpg 300w, http://czarnadiablica click to read.pl/wp-content/uploads/2015/05/gonczy-polski-768×514.jpg 768w” sizes=”(max-width: 640px) 100vw, 640px”…Czytaj więcej

Słodki szczeniak czy mały potwór

Bona była długo wyczekiwanym psem w naszym domu. Po podjęciu decyzji o sprowadzeniu szczeniaka, odliczałam dni do jej odbioru. Jeszcze przed przybyciem małej byłam wyposażona w zabawki, smakołyki i inne „potrzebne” akcesoria. Wiedzieliśmy, że Bona wiele zmieni w naszym życiu. I tak się stało.  Trzeba przyznać, że życie ze szczeniakiem to nie bajka, choć tak właśnie może wydawać się na początku. Szczeniak w domu, czyli na co trzeba się przygotować Załatwianie potrzeb w domu. Nie, nie chodzi tylko o siusiu, ale także o cuchnącą kupę o różnej konsystencji. Na początku trzeba będzie poświęcać wiele czasu na naukę załatwiania potrzeb na dworze. U nas ten etap wychowania nie sprawił żadnych problemów. Zdarzają sie jednak szczenięta, które uczą się załatwiania potrzeb zdecydowanie dłużej od innych. Szczeniak będzie gryzł to co wpadnie mu w ząbki. Pogryzione buty, rzeczy osobiste czy wreszcie meble to…Czytaj więcej

BARF, czyli surowa dieta mojego psa

Wybrałam dietę BARF BARF, czyli biologicznie odpowiednia surowa dieta, to jedna z najczęściej zalecanych wśród „psiarzy” diet dla psa. Przyznam szczerze, że na początku nie byłam jej zwolenniczką ze względu na to, że jestem wegetarianką. Codzienne podawanie Bonie suchych kulek na zmianę z puszkami mięsnymi wydawało mi się jednak zbyt mało zróżnicowaną dietą. Doszły więc różnego rodzaju nagrody, gotowane mięsko, podroby itd. Z jednej strony zróżnicowanie, jednak na pewno nie zdrowo. Mieszanie pokarmów nie jest niczym dobrym. Powoli zaczęłam zagłębiać się w temat karmienia według diety BARF. Wszystko było i nadal wydaje się skomplikowane. 🙂 Porzuciłam pomysł wprowadzenia tej diety na kilka dni, tłumacząc się, że suche wcale przecież nie jest takie złe, że mogę kupować jej smaczne puszki, a może nawet lepiej gotować. Przez te kilka dni moje myśli ciągle krążyły wokół BARF-a. No bo jakby nie było to właśnie…Czytaj więcej