Dzisiaj chciałam Wam przedstawić zwierzątka, które już jakiś czas temu skradły moje serce. Nie chodzi o koty, chomiki, konie czy inne stworki. Mowa o papugach falistych. W naszym domu mieszkają 4 takie smyki, które wbrew opinii wielu, nie są tylko „ptasimi móżdżkami”.

Papużki faliste to niezwykle bystre, ciekawskie i bardzo towarzyskie zwierzęta. Nie jest to jednak zwierzątko dla każdego. Powiem więcej, jest to domowy pupil, który powinien znajdować się w domach niewielu osób.

Papużki faliste 9

Papużki faliste nie dla każdego

Niestety papużki są najczęściej niespodzianką dla dziecka czy urodzinowym prezentem dla kogoś bliskiego czy nawet znajomego. Nie jest to drogi zakup, ponieważ papużka w sklepie zoologicznym kosztuje jakieś 20 zł, akcesoria dodatkowe również nie kosztują majątku. Gdy ktoś kupi już takiego ptaszka to po prostu wsadza go do klatki i tak zaczyna się nudny żywot papużki. Kupowanie papugi po to, by trzymać ją w klatce razem z lusterkiem czy innymi świecidełkami, to najgorszy wybór, jaki można podjąć. Lepiej od razu sobie darować, żeby nie mieć ptaszka na sumieniu. Piszę o tym wszystkim, ponieważ nie raz i nie dwa była świadkiem tego, jaki żywot wiodą ptaszki w wielu domach.

Moja papuzia rodzina składa się z trzech chłopaków i jednej dziewczynki. Wszystkie zawsze mają dużo do gadania, a najwięcej chłopaki. Wklejam zdjęcia według kolejności pojawienia się ptaszków w domu.

Papużki faliste
Louis
Lili 1
Lili (odeszła za Tęczowy Most)
Papużki faliste 8
Zuzia
Papużki faliste
Bunio
Papuzki faliste 4
Maleństwo

Dlaczego akurat papużki faliste skradły moje serce? Ponieważ są to zwierzątka, które na ogół nie ufają zbytnio ludziom. Są przy tym bardzo delikatne i płochliwe. Jeżeli jednak już komuś zaufają, to będą najlepszym przyjacielem do końca swoich dni. W naszej ptasiej rodzinie hierarchia jest prosta – rządzi oczywiście papuzia Zuzia – głowa rodziny. Jeżeli któryś z chłopaków robi coś, co jest nie po jej myśli, to nic nie przeszkodzi jej w tym, by go po prostu doprowadzić do porządku. Papugi są niezwykle ciekawe w swoim zachowaniu, nie zliczę ile razy mogłam je obserwować przez długi czas bez znudzenia. Zawsze mają bardziej i mniej (czyt. szalone) pomysły. Nie zliczę również ilości zniszczonych przedmiotów, do których dobrały się te małe rozrabiaki.

Papużki faliste 5
Każde miejsce jest odpowiednie na zabawę…

Przyjaźń z papugą jest naprawdę czymś niesamowitym. A przyjaźń z takim stadkiem to już w ogóle coś wspaniałego. Posiadanie papużek wiąże się jednak również z wieloma minusami. Przede wszystkim:

– śmiecą, śmiecą i jeszcze raz śmiecą;

–  krzyczą lub świergolą od białego rana (u nas na szczęście są wynoszone do osobnego pomieszczenia na noc);

Papużki faliste 6

– wymagają profesjonalnej opieki weterynaryjnej (nie polecam weterynarzy ogólnych, ponieważ kompletnie nie znają się na ptakach, mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc);

– wymagają regularnego i częstego sprzątania klatki oraz miejsca, w którym się znajdują;

Papużi faliste 6

– są to zwierzęta stadne, dlatego cierpią, gdy są samotne. Jeżeli ktoś chce kupić jedną papużkę do swojego domu, to niech lepiej od razu zrezygnuje z zakupu, chyba, że ma tak wiele czasu, że może siedzieć z papużką ciągle w domu. Jeżeli jedna papużka już znajduje się w domu trzeba pamiętać o tym, by dzielić z nią wspólnie czas. Warto położyć klatkę w najczęściej uczęszczanym przez domowników pokoju. Nie można również zapomnieć o zagwarantowaniu jej codziennych lotów po mieszkaniu;

Papużki faliste 7

– należy je karmić w sposób urozmaicony. Konieczne są warzywa, owoce, a także od czasu do czasu produkty z białkiem. Jeżeli chodzi o podstawowy pokarm, to najlepiej by było to jedzenie dobrej jakości, a nie byle jaki pokarm, którego pełno w sklepach.

Pewnie wielu osobom nasunie się pytanie, jak to papugi faliste w domu, w którym jest pies myśliwski. Jako, że mieszkają w pokoju, do którego Bona nie ma w ogóle wstępu w ciągu dnia, nie ma żadnych problemów z ich wzajemną koegzystencją. Wieczorem, gdy ptaszki są już schowane w klatce nie ma problemu, by zwierzaki przebywały w tym samym pokoju.

Macie papugi w domu? A może inne zwierzęta skradły Wasze serca? 🙂

(Visited 351 times, 1 visits today)

4 komentarze on Papużki faliste – zwierzęta, które skradły moje serce

  1. Są prześlicznie, ale zdecydowanie to nie zwierzątka dla mnie. Moi znajomi mają papugi i podczas spotkań z nimi przeszkadza mi ich ciągłe świergotanie. Ja lubię szczurki. Też śmiecą, wydzielają nieprzyjemny zapach, ale są bardzo mądre i lubią kontakt z człowiekiem. Dla każdego coś miłego:)

    • Gady i płazy to kompletnie nie dla mnie, po prostu boję się takich zwierzaków. Więc zgodzę się z Tobą, każdy ma swoje preferencje co do zwierzaków. Inni nie mają ich wcale, i niestety wiele przez to tracą.

  2. Ja również nie dałabym rady z ptakami, lubię spać, a jak mnie się wyrywa ze snu, to robię się agresywna 😛 U nas też królowały kiedyś szczury, teraz mamy seniory fretki no i psy 🙂
    Chętnie poczytam więcej wpisów o nich 🙂

    • Ja też lubię spać i nie cierpię jak mnie ktoś budzi, dlatego papugi na noc wynoszone są do innego pomieszczenia, żeby każdy mógł się wyspać 🙂 Choć trzeba przyznać, że chyba jak każde zwierzaki sprawiają trochę kłopotów. Mimo to – uwielbiam je 🙂