W październiku ze względu na nasz ślub, który odbył się 200 km od miejsca naszego zamieszkania, musieliśmy znaleźć odpowiedzialną opiekę dla Bony. Ze względu na fakt, że Bona jest z nami bardzo związana, a ponadto boi się nowych rzeczy i raczej nie spoufala się z ludźmi, nie było to zadanie łatwe. Niemniej jednak udało nam się znaleźć miejsce wręcz idealne. Domowy hotel dla psa Szukając hotelu dla Bony myślałam tylko i wyłącznie o domowym hotelu, czyli takim miejscu, w którym panuje domowa, ciepła atmosfera. Nie wyobrażam sobie zostawienia Bony w dużym hotelu dla psów, gdzie na pewno bardzo by tęskniła i z pewnością nie czuła się dobrze. Nie twierdzę, że takie miejsca są złe. Jest to po prostu miejsce nieodpowiednie dla mojego psa. Hotel, który wybraliśmy  oferował opiekę nad moim psem 24 h na dobę. Gwarancją było to, że z…Czytaj więcej